szczesliwy-czlowiek blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 5.2011

wyspa

Brak komentarzy

od kilku dni
nie patrze w lsutro
nie moge patrzec
na zapadnieta sina twarz

od kilku dni
widze siebie jednie
w odbiciach szyb
i jest mi z tym lepiej
nie widac barw

zmeczenie widac
w moich krokach
pochylona glowa
na plecach garb
a w myslach moich
strach
co dalej

i od ludzi odwracam twarz
patrze daleko za nich
odpowiadam i opowiadam
choc nie pytaja
zadaje nawet pytania
czasem
i slucham
bez pasji i przejecia
o smierci
marzeniach i snach

dlonia wyczuc jedynie moge
ze znow mam brode
i wlosy suche
ze skora spalona od slonca
luszczy sie pod palcami

w wyciagnietej bluzie
poprzecieranych spodniach
nikt mnie nie rozpozna
drugi raz
wystarczy ten pierwszy
i tak
nic nie wiedza
a ocenia

chlod
co muska wiatrem
koniuszki palcow
dloni opartych o skaly
rozkladam rece
szeroko
jakbym chcial stac sie krzyzem
a wyglada to raczej
jakby brzmiec mialo
ze nie wiem
niz miec jakiekolwiek znaczenie

plaza z popiolu
papierosowego
a moze z wodki
oddziela bardziej
niz ton ocenau
razem z jego falami
godzinami patrzac
na drzewa
jak zielenia swoich
igiel i lisci
probuja
zawlaszczyc me mysli
swym majestatycznym pieknem
gory matki ziemi -
co jest dla mnie wszystkim
po kotrj stapam
nipewnym krokiem -
wydaja sie byc
czyms nieskonczenie odleglym
patrzac zza morza
lez i samotnosci
bez tajemnic
bez konca
woda wyrzuca na brzeg
za lsabe
martwe zyjatka
i bursztyny
ktore traca swe
piekno
wraz z brakiem slona

i kazdego dnia
umiera czlowiek
choc t matka ziemia
takim jak jest
na swiat go wydala
choc na zawsze
trzymac
przy zyciu
obiecala


  • RSS