szczesliwy-czlowiek blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 2.2011

dar

Brak komentarzy

z patrzenia w twoje oczy

w półmroku poranków

wyciągnąłem jeden bardzo ważny
wniosek -

jesteś cudem

namalowaną na płaszczyźnie świata

wypukłością

co nie ugnie się

pod dotykiem palca

nawet boskiej dłoni

jesteś cudem

twoje oczy

najwspanialsze dzieło kosmosu

spoglądają na mnie spod

rozrzuconych włosów

gdy leżysz zmęczona tak

za bardzo by móc spać

oui

Brak komentarzy

tak bardo nieobecny

że aż prawie śmiertelnie

niebezpieczny lecz tylko dla siebie

„tak tak to ja

ten sam”

z lustra patrzy na mnie pustka

widzę tylko ściany

za moimi plecami

na nich plakaty

wizje bogów naszych czasów

namalowane na twarzach

zwierzęcą krwią barwy wojenne

i zaciśnięty pasek na twoich
nadgarstkach

nie dotykaj mnie

nie zasłużyłem

urywki wykrzyczanej rozkoszy

zamknięte w mojej dłonie

 
wyciśnięte twoimi paznokciami na moich
nadgarstkach  

i plecach

„a ślad twoich zębów

jest najgłębiej”

niezrozumienie

wbija nóż w plecy

a do tego strach

przed bliskością

pora umierać

pora się nie dać

przeszłości

połamać kości

o chodnik

stojąc na krawędzi balkonu

pofrunąć na papierowych skrzydłach

na drugi koniec

nie spaść

dać ci pierścionek?

oui!

i

Brak komentarzy

brnąc przez muzykę

która w sercu spustoszenie sprawia

leżę zaglądając

w najgłębsze zakamarki swojej duszy

tam są robaki

wiem to

chcą spijać krew z moich nadgarstków

i serca

gdy pęknie

krew się poleje

będzie weselej

w kolorach miłości

o jak pięknie

znowu złudny sen ukojenie da

w myślach bez sensu

spoza zakresu zwyczajnych działań

mojej głowy

uciec żadna sztuka

wolę zostać spróbować

pora umrzeć z tej niepewności

i zniknąć bez słowa

zapomnieć

tak łatwo jest

spieprzyć wszystko w jeden dzień

wszystko może zniknąć jak

mydlane bańki

a wole patrzeć jak łapiesz je

ustami delikatnie

i uśmiech twój później

dziecinnie niewinny

moja Rozpłynięta

za mało dobrych rzeczy

na jawie śnisz

przez sen krzyczysz

nie krzycz już

wstań nie śpij

choć pokażę Ci

że czasem jednak

warto żyć


  • RSS