szczesliwy-czlowiek blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 10.2007

jak wiatr nocą
szum do uszu
z drzew płynący
gdy zamknięte oczy
a dłoń błądzi nie znajdując
i mgła we mnie siedzi
co mieni mżawką
wobec przestrzeni

a razem to zawsze na krawędzi ściany
zaplątani potrafimy swoim ciepłem
nawzajem siebie karmić

a ludzie oddają się obłudzie
malując krzyż na czole wściekle
a to oni są jedynym piekłem
a witraż światłem malowany
zakleili by krwią zdrapaną ze ściany
a to przecież nie ich krew
nie ich te ściany
bo ich głupota nie ból dławi
ich myśli puste
fałsz nie uśmiech
nie wolno dać im swą krwią
krwawić

a my poplątani w słonecznej łące
szukamy
czego nie znaleźli Ci co próbowali przed nami
pośród kaczeńców pachnących
i uśmiechów nieba
kochamy
zamiast chleba

o nas

Brak komentarzy

rozgraniczenie
tak
między miłością a oka mgnieniem
bo jedno jest duszy potęgą
a drugie
drugie jest duszy cieniem
kto rozproszył ten
ogień na polach rozkoszy
i płoną o ogniska
na powierzchniach dłoni
a dłoń także jak woda
i kamienna rzeźba ciała
drży przed jej palcami
co są jak krople
delikatnieniem płynące
krzyk potrzeby miłości
rozdziera ziemię
tylko gdy jest szeptem
w policzek wtartym


  • RSS